SZCZERA ROZMOWA

Posted on Updated on

Ile jeszcze czasu potrzebujesz, żeby przebrnąć przez tą górę niepotrzebnych pytań strachu i zabrać się do napisania od nowa swojego życia.

Przed samym sobą nie masz nic do ukrycia. Przecież w sercu wiesz, czego tak naprawdę chcesz.

Nie oszukuj siebie, stracisz tylko czas, pędząc na oślep przez las. Znowu się zgubisz. Będziesz cierpiał. Głodny, niewyspany zawrócisz do więziennej bramy, prosząc o wpuszczenie. Twoja cela to stare przyzwyczajenie.

Za kromkę chleba i schronienie oddasz temu światu całego siebie. Powiesz: tak widocznie ma być. Przynajmniej tu będę miał co pić.

A co z Twoimi marzeniami? błądzącymi po głowie pomysłami, twórczą energią? pragnieniem spełnienia?

Co z tym zrobisz, tkwiąc za murami więzienia codzienności bycia. Nie okłamuj się, pragniesz przecież innego życia. Strach jest jak narkotyk, zatruwa każdy dotyk, zatraca poczucie prawdziwego smaku, wyciąga zawleczkę z nienawiści granatu, wybuchając w Tobie poczuciem braku: możliwości, pieniędzy, jednym słowem, wzbudza poczucie nędzy.

Czy to jest szczęście?

Czy Twoja strefa komfortu to kompromis?

Oddasz swoje marzenia za obcy pomysł, na zagospodarowanie Twojego życia?

Wyjdź wreszcie z ukrycia. Pokaż całemu światu, czego pragniesz, bez kłamstwa strachu.

Pamiętaj, nie słuchaj nikogo, posłuchaj siebie, wtedy zobaczysz, co w Tobie drzemie, uśpione pod powieką świata. Zacznij mrugać w tym domu wariata, wtedy łzy oczyszczają Twoje sny, a z oczu spadnie zasłona iluzji.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s