GÓRY

Posted on

„Jadę rowerem w góry
podziwiać z bliska chmury
zobaczę ile trzeba
aby dosięgnąć nieba
złotego chleba spełnienia
apetytu wiecznego pragnienia
płynącego wprost z serca
strumieniem wiecznego mędrca
tryskającej wody miłości
bez kropli brudnej zazdrości
i wtedy wypełnię się cały
zasypiając w blasku chwały
jak dziecko zatopię się w bajce
by marzyć o swej fajce
i białych obłokach dymu
na niebie pełnym rymu
absurdu kolorów tęczy”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s