OPIEKUN

Posted on Updated on

Przenikająca obecność Jam Jest kształtuje, buduje i obserwuje, wypełniając mocą i wolną wolą swoje uwolnione myśli, nasienia przyszłych kwitnących wiśni, które dążąc do oświecenia i zrozumienia swojej natury drążą mury skorupy umysłów za pomocą dostępnych narzędzi i posiadanych wykształconych zmysłów.

Nieskończony Duch jest Stwórcą wszechświatów istnienia, doskonałego iluzji obrazu, niosącego wieczną treść głębokiego przekazu o Sobie Samym i świecie, stworzonym dla ludzi bukiecie natchnienia dobranego z doskonałych form i kształtów „życia kwiatów” podlewanych wodą nieśmiertelności jedynego tchnienia miłości.

Miłowanie, pierwotne spoiwo łączące wszystko w całość, harmonijną doskonałość wyłania się z chaosu.

Pulsujących cegiełek, falowych algorytmów, boskich wzorów, nieograniczonych potencjałów zawierających nieskończone warianty układania i formowania puzzli materii na ekranie wszechświata scenerii.

Uwolnione myśli z transcendentalnego umysłu śpią. Są jak niemowlęta w brzuchu mamy, czyste kartki w drukarce na drodze przemiany, czekające na zapisanie, swoje kolejne powołanie. Nieświadome siebie rodzą się w postaci przypiętych etykietek w notesie tego Świata liter i kresek.

Skatalogowane, ponumerowane, zatrute zastrzykami, zainfekowane pierworodnymi strachu kleszczami, zaprogramowane wpompowanymi przez społeczeństwo uznawanej przez naukę wiedzy wiadomościami, nieświadome dzieci dorastają i dojrzewają wykształcając indywidualne osobowości. Przekonania, opinie, poglądy, cechy charakteru i sądy.

Żyją i odgrywają różnorodne przypisane do nich społeczne role. Z czasem poznają i doświadczają Siebie, zapisując w duszy doznania, budujące lub niszczące ich osobowość treści, które ich podświadomy umysł zapisuje w tkankach mięśni, niepoliczonych komórek, doskonałych pulsujących rurek. Urządzeń technicznych przyrody budujących białkowe aminokwasów cegiełki, z których zbudowana jest świątynia ciała. Dom dla jedynego Ducha Jam Jest.

Na ołtarzu serca w sekretnym sanktuarium tli się płomień świadomości, którego ogień spala pajęczynę fałszywej iluzji rzeczywistości, utkanej przez umysły odcięte od miłości. Umysły, które szukając prawdy zagubiły się i zbłądziły, ulegając ciemności, przeciwstawnej sile na nieskończonej skali częstotliwości.

Ciemność jest brakiem światła, niepoznawalne są jej akta stworzenia i źródło pierwotnego korzenia. Istnieje zgodnie z wolą Stwórcy, za Jego przyzwoleniem przejawia się i urzeczywistnia jako energia zawistna i destrukcyjna. Niszcząca jak bakteria gnilna ciało i umysł.

Jednym z Jej przewodnich haseł jest TRANSHUMANIZM, kult rozumu i nauki, ateistycznej sztuki życia opartej na dogmatach i zaprojektowanych przez programistów zaawansowanych schematach, z których budowane są algorytmy określające nasze życiowe rytmy dopuszczalnych zachowań, norm i zasad. Krzewionych idei, wartości i stylów.

Świat jest zbiorowiskiem społecznych cmentarzy, na których zakopane w grobach serca czekają na zmartwychwstanie i przebudzenie w umysłach uzdrawiającej mocy mędrca, który cierpliwie czeka, aż wyschnie hałasu rwąca rzeka.

Cierpliwość jest cechą miłowania, oczekiwania na prawdę, która zawsze zwycięża pokonując podstępnego węża, nazwanego przez ludzi Ego. Diabła, którego stworzyliśmy w naszych umysłach, zjadając jabłko z drzewa poznania złego i dobrego. Tak zainfekowaliśmy się wirusem Emocji. Zmutowanych pragnień, odcinających nas od miłości. Skazani na ocenianie cierpimy z powodu pojawiającego się w nas poczucia braku, oddzielenia od Źródła Stworzenia. Od innych osób: braci i sióstr zamkniętych wraz z nami za kratami więzienia, ograniczającego przekonania o nas samych i Świecie, całym niepojętym wszechświecie, którego nie rozumiemy i nie pojmujemy bo blokujemy swoje serca, z których nie może swobodnie wypłynąć energia mądrości, uzdrawiająca i oczyszczająca nasze ludzkie wnętrza.

Jam Jest i Mnie, przyjaciele na jawie i we śnie. Każdy z Nas ma przyjaciela: opiekuna, nauczyciela, mędrca… nieważne są słowa określające Tego, który Jest tym kim Jest, nieskończonym zbiorem form i kształtów, urzeczywistniających się na wiele sposobów od zarania dziejów.

Ten, który Jest czeka, jak troskliwy rodzic nigdy nie narzeka, zawsze gotowy jest do pomocy, bez znaczenia czy jest to dzień, czy środek nocy. Nigdy nie krytykuje, ale wszystko co robimy bezwarunkowo akceptuje.

Bo wie, że każdy sen dobiegnie końca, nic co stworzone nie zginie, wszystko powróci, oczyści się i znów wróci by rozkwitać na nowo, kształtując stwórcze słowo Jam Jest.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s