O MNIE

Rafael Noun to moja dusza, przemawiająca do mnie każdego dnia, szeptem porannych gwiazd. Spisuję jej słowa, maluję obrazy. W ten sposób odbieram jej piękne przekazy. To one odmieniły tak bardzo moje życie, przebijając mury iluzji umysłu, który nie miał w pewnym momencie pomysłu na rozwiązanie trudnych sytuacji. Dlatego tak długo trwałem cierpiąc na skraju przepaści.

Teraz wyrażam samego siebie, albo jak kto woli moją duszę w Niebie. Sztuka jest dla mnie prawdziwym wyzwoleniem.

 

„Sztuka kruszy mury iluzji umysłu

jest renesansem przebudzenia

wszystkich Twoich zmysłów

które spragnione smaku czekolady

czekają aż odkryjesz

nowe jej pokłady”

Rafael Noun

Więc odkrywam je wciąż na nowo, by dzielić się z sobą i innymi ludźmi, tym pięknym smakiem ulotnych motyli, słodkich chwil milczenia, tworzenia obrazów i rymowanych zdań. Teraz wszystko wydaje mi się proste, takie oczywiste, przejrzyste. Klarowne jak najszlachetniejsze wino, które wypijam każdego dnia, ciesząc się jak dziecko, które wiecznie trwa w tu i teraz, bawiąc się i doświadczając, będąc prawdziwym sobą, a nie udając kolejnej narzuconej roli w teatrze manipulacji i kontroli.

Nie myślę o karierze, sławie, uznaniu. To jest dla mnie nieważne, bo wiem i czuję, że z prawdą obcuję, której nie potrafię nazwać słowami, mogę jedynie wyrażać uczuciami radości, szczęścia, spełnienia, wypełniającego wszystkie moje komórki harmonijnego istnienia tu na tym świecie.

Wszystkiego jest pod dostatkiem, zawsze dostaniesz to o czym marzysz, kiedy zapomnisz o tym, oddając się w ręce swojej duszy. Ona skruszy w Tobie całą iluzję cierpienia, wyczyści ograniczające programy, zamykające cię za kratami własnego więzienia, w którym doświadczasz tego, czego nie chcesz, czego się boisz, dusząc się powoli w strachu niewoli.

To o czym piszę jest prawdą, moją prawdą, która działa zawsze i wszędzie, w każdym przypadku tak samo przędzie złotą nić obfitości, radości i miłości. Wystarczy ją pochwycić i trzymać. Następnie wstać i iść, aż dotrzesz do celu, wygrywając spośród niewielu nieświadomych graczy rzucających na oślep swoje lotki.

Wszystkie problemy same znikają, zmartwienia i smutki pryskają jak mydlane bańki, pragnienia zamienią się w preferencje. Cały świat oddaje się w Twoje ręce. To taki stan, kiedy rozumiesz, że wszystko już masz. Odczuwasz wolność i niezależność, od każdego i wszystkiego. Nic, ani nikt nie jest Ci w stanie zabrać tego, czy tamtego.

Każdy z nas jest doskonały.

Nie każdy rozkwita w blasku swojej chwały.

Przyczyna zawsze jest taka sama. Iluzja wszystko zasłania. Prawda jest za zasłoną umysłu.

Więc co zrobisz?

Odnajdziesz swój zakopany skarb, czy pozostaniesz w niewoli?

Decyzja należy do Ciebie. Będziesz wiedział, jak to zrobić. Intencja jest kluczem, zaufanie zamkiem, cisza klamką na drzwiach, które otworzysz, jak codziennie będziesz w swoje niezbadane wnętrze wchodził. Tam oświetlisz latarką wszystkie cienie, aż zobaczysz sekretny pokój, w którym DUSZA tkwi, Twoje prawdziwe istnienie…

Reklamy